czwartek, 13 stycznia 2011

Konsolidować czy nie konsolidować

Często zdarza się, że weźmiemy kilka kredytów naraz i nie dajemy rady ze spłatą każdego z osobna. W takim przypadku możemy zwrócić się do baku o konsolidację kredytów, co w nazewnictwie bankowym znaczy zamianę kilku kredytów w jeden cały z jedna niższą od sumujących się poprzednich ratą. Możliwe jest nawet skonsolidowanie kredytów z innych banków co może być dla nas dużo bardziej korzystne, gdyż kredyty zaciągnięte 2 lata temu mogą być na dużo mniej preferencyjnych warunkach niż dzisiejsze. Warunki konsolidacji są zawsze uzgadniane indywidualnie z danym klientem, a oprocentowanie takich kredytów waha się w granicach od 8 do 20 %. Kolejnym atutem konsolidacji jest dodatkowy czas na spłatę, gdzie możemy odzyskać utraconą płynność finansową. Jednak trzeba się liczyć, że będziemy na tym stratni, gdyż może wydłużyć się okres kredytowania, a co za tym idzie większe odsetki spłaty zobowiązania.



Dla zadłużonych istnieją dwie formy zabezpieczenia kredytu jest to gotówkowy oraz hipoteczny. Jednak w obu przypadkach nie można mieć złej historii kredytowania. Gotówkowy przeznaczony jest dla klientów, którzy nie posiadają nieruchomości będącej zabezpieczeniem, możliwość w tym wariancie jest konsolidacją do pięciu kredytów na maksymalny czas spłacania do 7 lat. Kolejną alternatywą jest kredyt pod zastaw posiadanej nieruchomości i w tym przypadku okres spłaty może wydłużyć się nawet do 40 lat. Jednak bank nie dają konsolidacji na całość wartości nieruchomości jest to zazwyczaj od 45-90 %. w momencie, gdy bank nie udzieli nam kredytu konsolidacyjnego pozostaje nam jeszcze kilka wyjść. Jednamy z nich jest szybka pożyczka, jednak musimy uważać , aby nie przekroczyć okresu bez odsetkowego, gdyż dług będzie znacznie narastał. Musimy również uważać przy dalszych pożyczkach, aby nie popaść w spiralę zadłużenia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz